Putin podpala Bałkany. Rosja coraz bardziej agresywna

Tutaj na początku ubiegłego wieku wybuchła wojna światowa, tutaj pod jego koniec trwały czystki etniczne. Dziś zachodnie Bałkany znów są „miękkim podbrzuszem” kontynentu – dzięki Rosji. Ostatnie porażki w Czarnogórze i Macedonii wywołają jeszcze większą agresję Moskwy.

Nie kraje bałtyckie, nie Ukraina, nie Kaukaz, ale Bałkany mogą stać się w najbliższym czasie polem, na którym Rosja przetestuje zdolności reagowania NATO. To region ze słabymi rządami, polityczną niestabilnością, korupcją, konfliktami etnicznymi, religijnymi i granicznymi, ale też głębokimi bliznami po historycznych doświadczeniach. Ziemia, która wielokrotnie spływała krwią, ostatni raz tak niedawno, że pamięta to większość mieszkańców. Dziś większość obszaru byłej Jugosławii znów przypomina beczkę prochu. Dopiero co Serbia omal nie sprowokowała wojny z Kosowem. Bośniaccy Serbowie myślą o zerwaniu związku państwowego z Chorwatami i muzułmanami. W Czarnogórze doszło do próby puczu. Macedonia stanęła na progu wojny domowej. Wszystkie poważniejsze konflikty na zachodnich Bałkanach łączy wspólny mianownik: rosyjskie intrygi.
 
Bracia Słowianie
Bardzo długo postsowiecka Rosja nie miała obiekcji, że bałkańskie elity chcą do Europy i nie podważała stabilizującej roli NATO w regionie po wojnach lat 90. W 2003 r. Moskwa wycofała swych żołnierzy z międzynarodowych sił pokojowych z Bośni i z Kosowa, uzasadniając to „znaczącą poprawą sytuacji”. Nie reagowała też na przystąpienie do NATO Albanii i Chorwacji. Sytuacja zaczęła zmieniać się wraz ze wzrostem agresji w polityce zewnętrznej Rosji – czego najbardziej jaskrawym przejawem był atak na Gruzję w 2008 r. Rosyjskie służby i różne państwowe instytucje zaczęły budować sieć wpływów w prawosławnych republikach b. Jugosławii – z Serbią na czele. A gdy załamały się relacje z Zachodem po aneksji Krymu, Moskwa zaczęła postrzegać Bałkany Zachodnie jako wysunięte pole bitwy. Wstrzymała się w 2014 r. od głosu...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: