Przypadek Andreja Żukawca

Ucieczka jak z filmu

Już sam wyjazd Żukawca z Mińska to niemal gotowy scenariusz filmu akcji. W 1999 r. jako biznesmen prowadzący holding „Trace” wprowadził pierwszą na Białorusi kartę rabatową. Zajmował się reklamą i nieruchomościami, ale na tym nie kończyła się jego aktywność.

– W swojej firmie zatrudniałem 150 osób, przy czym oprócz interesów ważna była dla mnie też działalność opozycyjna. Razem z kolegami organizowałem i finansowałem w 1996 r. antyrządowy marsz „Czarnobylski Szlak”, w którym wzięło udział 10 tys. osób. Blisko współpracowałem z organizacją „Młody front”, której lider, Paweł Seweryniec, odsiaduje dziś wyrok za działalność
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: