Celebryci i dyktatorzy

Rzecz w tym, że powinnam wiedzieć, gdzie się udaję i powinnam zrobić lepsze rozeznanie” – powiedziała kilka dni temu Swank, przyciskana przez Jaya Leno. „Głęboko żałuję udziału w tym wieczorze” – oświadczyła wcześniej w komentarzu dla Associated Press. „Gdybym miała pełną wiedzę o tym, co to będzie za przyjęcie, nigdy bym nie pojechała” – dodała. Swank mijała się jednak z prawdą, pisząc, że nie wiedziała, dla kogo śpiewa „Happy Birthday”.

Miesiąc przed imprezą organizacje praw człowieka apelowały, by celebryci nie występowali na urodzinach człowieka o takiej reputacji. Agent Swank zapewniał obrońców praw człowieka kilka dni przed wydarzeniem, że aktorka „absolutnie” nie zamierza
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: