Francja dozbraja swoją armię. Dodatkowe fundusze i sprzęt

Dodano: 20/06/2017 - Nr 25 z 21 czerwca 2017

Obrona narodowa [Wojsko nad Sekwaną]

Zwiększenie wydatków na obronność do wymaganych przez NATO 2 proc. PKB oraz unowocześnienie uzbrojenia, dysponowanego przez żołnierzy – wbrew zapowiedziom z przedwyborczej kampanii prezydent Francji Emmanuel Macron stawia na sukcesywny rozwój sił zbrojnych. Podczas kampanii prezydenckiej Emmanuel Macron przekonywał, że francuska armia (Forces armées françaises) powinna położyć większy nacisk na współpracę z siłami zbrojnymi pozostałych krajów NATO. Uważał również, iż jak na razie niepotrzebne jest zwiększanie liczebności francuskich wojsk operacyjnych, reprezentowanych obecnie przez około 77 tys. żołnierzy. Po kilku tygodniach urzędowania przywódca Francji zmienił jednak zdanie i przyznał, że armia powinna zająć nadrzędne miejsce w strukturze zarządzania bezpieczeństwem nie tylko w kraju, ale również w całej Europie. Mimo że francuska armia jest największa w Unii Europejskiej (ponad 200 tys. żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych), nie brak w niej białych plam
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze