18 stycznia 2012

Przeżytek i błąd

Jakieś przekręty w wojsku czy instytucjach okołowojskowych nie zmieniają mojego zdania, że prokuratura wojskowa to przeżytek, rodem z PRL. Poza tym dzisiejsze milczenie J. Gowina (bo wszyscy, oczywiście, są „niezależni”) to dowód, iż rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego było posunięciem złym.

Nauka putinizmu

Wizyta prok. Seremeta w Moskwie, by czcić rocznicę rosyjskiej prokuratury, miała z pewnością za cel nabycie większej wiedzy nt. działania prokuratury w demokratycznym państwie. W państwach bałtyckich mówią, że Polska znalazła się już „po drugiej stronie”, „po stronie rosyjskiej”. Mylą się niewątpliwie, prawda? PS Aha, p. Seremet przy okazji zapytał po raz 20. o wrak i czarne skrzynki. Będzie pytał jeszcze wielokrotnie.

Fałszywy bilans

Kosztuje nas ta UE, oj, kosztuje. Przy ogromnej jednostronnej propagandzie akcentującej tylko przychody, a nigdy niepodającej ponoszonych wydatków. Ze względu na przepisy, dyrektywy, nakazy. Rzecz wcale nie dotyczy tylko słynnych (a rozmaitych) „wydatków klimatycznych”. I nigdy, na żadnym produkcie (i na żadnym rachunku) obok nakazanych napisów nie stoi: „cena uwzględnia 15 proc. dodanych w związku z dyrektywą UE nr 2867/III/b”. Ta cena będzie niebawem jeszcze dużo wyższa, ale co tam. Bizantyjska siedziba Związku Europejskiego w Brukseli odpowiednio szpeci historyczną zabudowę Brukseli. Cdn.

„Znam Bronka”

Mimo licznych grzechów politycznych (zwłaszcza w czasie, kiedy za rządów Suchockiej był faktycznie premierem; tzw. lista Lesiaka i nie tylko) nikt nie nazwie Jana Rokity człowiekiem nieinteligentnym czy niezorientowanym. Ponadto zorganizował kiedyś akcję 3/4 (wymierzoną w Kwaśniewskiego) i sprzeciwiał się kandydaturze J. Kuronia na prezydenta RP. Teraz ujawnił, że odbył długą podróż zagraniczną, do miasta z konsulatem RP, po to by...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: