Wychowawcy młodych pokoleń

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

W Psarach ks. Mszal spędził prawie 40 lat, budując nową świątynię, a przede wszystkim prowadząc duszpasterstwo na tym niełatwym terenie. Był człowiekiem bardzo oddanym sprawom społecznym i charytatywnym. Spotkałem się z nim 15 lat temu, gdy w Trzebini powstała filia Fundacji im. Brata Alberta, która doprowadziła do powstania warsztatów terapii zajęciowej i świetlicy terapeutycznej dla osób niepełnosprawnych intelektualnie, głównie dzieci i młodzieży. Od razu poparł to dzieło, stając się wiernym współpracownikiem. Osobiście jestem mu wdzięczny za pomoc (tak duchową, jak i materialną) w trudnym dla mnie czasie, gdy w 2006 r. w archidiecezji krakowskiej z powodu tzw. kryzysu lustracyjnego rozpętała się nagonka na osoby pragnące prawdy. To dzięki niemu i kilku innym uczciwym i niezłomnym braciom kapłanom mogłem to wszystko przetrwać. Będę mu za to wdzięczny do końca życia. Jeden z jego uczniów, żegnając go w czasie pogrzebu, powiedział, że robi to w imieniu setek ludzi, których w
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze