Bełkot Palikota

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Najlepiej widać to na przykładzie rozważań na temat aborcji. Palikot zaczyna od stwierdzenia, że „odpowiedź na pytanie, kiedy zaczyna się życie, jest dla mnie sprawą filozoficzną i trudną”. Nie wiadomo, dlaczego ma to być kwestia trudna czy filozoficzna, skoro biologia nie pozostawia wątpliwości co do tego, kiedy powstaje jednostka naszego gatunku. Gdyby poseł Ruchu własnego poparcia zajrzał do jakiegokolwiek podręcznika biologii, to wiedziałby, że istota, o której mówimy, żyje, bo od pierwszych minut po końcu procesu zapłodnienia rozwija się, zmienia, rośnie i nabiera kształtów. Nie jest zatem zlepkiem komórek, ale dynamicznie ukierunkowaną istotą, która zmierza ku narodzinom (a przy okazji, jak by to ujął Heidegger, ku śmierci). Tego wszystkiego jednak Palikot nie mówi, bo skłania się ku stwierdzeniu, że mądry człowiek nie zajmuje się trudnymi sprawami. „Człowiek odpowiedzialny unika takich dylematów, w których niełatwo znaleźć pewność, a to, o co chodzi, nie jest jednoznaczne i
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze