Wiara Romneya

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Mormoni – sekta czy wyznanie? Mormonizm, choć prawnie uznany i silnie reprezentowany, nadal nie jest społecznie akceptowany. W 2005 r. 17 proc. Amerykanów (przede wszystkim białych ewangelikalnych protestantów, którzy są istotnym elementem bazy wyborczej Partii Republikańskiej) miało poważne obiekcje wobec głosowania na mormona. Rządy Baracka Obamy, choć niewątpliwie działają na korzyść Romneya, nie rozwiewają wcale tych obaw. Pastorzy Południowej Konwencji Baptystów, ale także część zwolenników Tea Party czy politycznych liderów ewangelikalizmu nie ukrywa, że wyznanie Romneya, określane przez nich mianem „sekciarskiego” i „okultystycznego”, stanowić będzie bardzo poważny problem dla konserwatywnych protestantów, którzy będą zmuszeni wybierać między złym chrześcijaninem Obamą i równie złym, bo mormońskim, Romneyem. Obawy te wcale nie są zresztą przesadzone. Mormonizm, choć oczywiście można się spierać o określanie go mianem sekty, jest religią fundamentalnie obcą
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze