Konwulsje duszy rosyjskiej

Na bezkresnych ziemiach rosyjskich co jakiś czas rodzi się nowa choroba fanatycznej mocarstwowości. Niczym w delirium towarzyszą jej konkretne objawy: gorączka sekciarskiej religijności, sny o nadludzkim przywódcy, aktywność tajnej policji. Dziś także obserwujemy dziwne znaki na niebie i ziemi – wysyp sekt zaniepokoił już nawet rosyjski rząd.

Między kryzysami w Rosji a zmartwychwstaniem imperium zawsze uaktywniały się parapogańskie wierzenia, skłaniając do myślenia, czy aby ten kraj na pewno jest schrystianizowany. Co kilkadziesiąt lat obserwatorzy odnotowują wzmożoną aktywność sekt religijnych, dziwnych grup fanatyków zdolnych do samobójstw, samookaleczania, gwałtów i wyznawania przedchrześcijańskich wartości. Stanowią one swoisty okres przejściowy, pomost prowadzący od słabości do siły.
W przeddzień przewrotu bolszewickiego Ferdynand Ossendowski znajdował na głębokiej prowincji rosyjskiej religijne wspólnoty – jedne czciły dziurę wywierconą w ścianie drewnianego domu, inne wpadały w demoniczny trans na widok swoich towarzyszy podcinających sobie żyły przed obliczem niewzruszonych ikon. Równolegle kwitły sekty ateistyczne – procesy Boga i Biblii, wielbienie Kaina i Judasza, homoseksualne orgie, co w pruderyjnej dobie początków XX wieku było nie do pomyślenia. Podobnie w nowoczesności XXI wieku trudno sobie wyobrazić deifikację prezydenta państwa – a przecież w styczniu 2012 r. zapłakała ikona świętego Władimira Putina, co miało dowodzić prawdziwości wiary żeńskiej sekty Matuszki Fotinji. W 2007 r. ponad 500 kilometrów od Moskwy, w jaskini nieopodal obwodowego miasta Penzy grupa 33 osób, w tym czworo dzieci, zabarykadowała się w jaskini w oczekiwaniu na koniec świata. Zgromadzili zapasy żywności i wody i wypatrywali apokalipsy, planując zbiorowe samobójstwo. Hospitalizacja w zakładzie psychiatrycznym założyciela sekty Piotra Kuzniecowa pozwoliła przekonać obłąkanych ludzi, by opuścili swoją kryjówkę i powrócili do normalnego życia...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: