Konwulsje duszy rosyjskiej

Dodano: 18/04/2017 - Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Idee [Okres przejściowy]

Na bezkresnych ziemiach rosyjskich co jakiś czas rodzi się nowa choroba fanatycznej mocarstwowości. Niczym w delirium towarzyszą jej konkretne objawy: gorączka sekciarskiej religijności, sny o nadludzkim przywódcy, aktywność tajnej policji. Dziś także obserwujemy dziwne znaki na niebie i ziemi – wysyp sekt zaniepokoił już nawet rosyjski rząd. Między kryzysami w Rosji a zmartwychwstaniem imperium zawsze uaktywniały się parapogańskie wierzenia, skłaniając do myślenia, czy aby ten kraj na pewno jest schrystianizowany. Co kilkadziesiąt lat obserwatorzy odnotowują wzmożoną aktywność sekt religijnych, dziwnych grup fanatyków zdolnych do samobójstw, samookaleczania, gwałtów i wyznawania przedchrześcijańskich wartości. Stanowią one swoisty okres przejściowy, pomost prowadzący od słabości do siły. W przeddzień przewrotu bolszewickiego Ferdynand Ossendowski znajdował na głębokiej prowincji rosyjskiej religijne wspólnoty – jedne czciły dziurę wywierconą w ścianie drewnianego
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze