Teczki na komunistów. Historia z czasów okupacji

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Historia [Odnalezienie kartoteki AK]

Wobec zbliżania się Armii Czerwonej pracownicy referatu 999 AK kryptonim „Korweta” postanowili ukryć całą dokumentację dotyczącą polskich komunistów. Kartoteka przepadła na kilkadziesiąt lat, a historycy już wątpili w jej istnienie. Niedawno ją odnaleziono! Armia Krajowa powołała w swoich strukturach Biuro Informacji i Propagandy, w którym funkcjonował także Wydział Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu. Ta jednostka była z kolei podzielona na referaty, zajmujące się bardziej precyzyjnymi działaniami. Na przykład niemieckimi organami bezpieczeństwa na ziemiach polskich zajmował się Referat 997, na czele którego stał porucznik Kazimierz Leski „Bradl”. Do legendy przeszły działania Samodzielnego Podwydziału N, który preparował materiały propagandowe, będące jakoby dziełem tajemnego niemieckiego ruchu antyhitlerowskiego oporu. Żołnierze Wehrmachtu dostawali na przykład niemieckojęzyczną konspiracyjną prasę, która zapewniała, że w łonie wojsk III Rzeszy działa antynazistowska
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze