Jutro będzie futro? Czy PiS zamknie fermy norek i lisów?

Dodano: 29/03/2017 - Nr 13 z 29 marca 2017

ŚRODOWISKO [Dyskusja o zwierzętach futerkowych]

W Polsce działa ponad 700 ferm zwierząt futerkowych, na których rocznie zabija się blisko 8 mln zwierząt. To na pewno świetny biznes, ale czy bilans zysków i strat jest korzystny? Nasz kraj stał się prawdziwym zagłębiem przemysłu futrzarskiego. Aby zobrazować jego skalę, wystarczy podać kilka podstawowych liczb. Rocznie zabija się w Polsce około 8 mln zwierząt, odpowiednio: 7,8 mln norek amerykańskich, 75 tys. lisów, 60 tys. szynszyli i 10 tys. jenotów. Wszystkie skóry są wywożone z kraju i sprzedawane na aukcjach międzynarodowych odbywających się w Kopenhadze, Helsinkach, Toronto, Sankt Petersburgu, Seattle i Ontario. Zdecydowaną większość towaru podczas aukcji wykupują trzy państwa: Chiny, Rosja i USA. Roczne przychody naszych producentów skór to około 400 mln euro (1,7 mld zł). W samej Polsce popyt na futra jest jednak mizerny. Według badania GfK z 2016 r. większość Polaków jest przeciwna hodowli zwierząt na futra. Za zakazem istnienia ferm opowiada się 67 proc.
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze