WIELKI WĄŻ, MOŻE NAWET PYTON

Dodano: 29/03/2017 - Nr 13 z 29 marca 2017

Felieton [Konteksty]

Pierwszego kwietnia, jak co roku, Akademia Węży wręczy nagrodę Wielkiego Węża za najgorsze widowisko ostatniej dekady. Obecnie grupa Jury Akademii Węży, których nazwisk nie wymienimy, a która zajmuje się oceną wspomnianych widowisk, ogłasza swoje nominacje do nagrody imienia Wielkiego Węża w następujących kategoriach: Najgorszy aktor drugoplanowy: Marcin P. w roli słupa [„Amber Gold”]; Zbigniew Chlebowski za rolę grabarza [„Afera Hazardowa”]; Najgorsza aktorka drugoplanowa: Tatiana Anodina za występ obcojęzyczny [„Smoleńsk], Elżbieta Bieńkowska za komediową rolę „Ale jaja, ale jaja” [słuchowisko „Sowa i przyjaciele”]; Najgorszy aktor pierwszoplanowy: Donald Tusk za rolę w serialu „Nasz człowiek w Warszawie”; Najgorsza aktorka pierwszoplanowa: Ewa Kopacz w roli przodowniczki pracy kopiącej metr w głąb [„Smoleńsk”]; Najgorszy duet na ekranie: Donald Tusk i Władimir Putin złączeni cierpieniem w czułym uścisku [„Smoleńsk”]; Najgorszy producent: Władimir Putin i Donald
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze