Eliza Orzeszkowa o problemach swojej współczesności

Dodano: 14/03/2017 - Nr 11 z 15 marca 2017

Wraz z Henrykiem Sienkiewiczem i Bolesławem Prusem tworzyła wielką trójcę pisarzy pozytywistycznych. Była kobietą na miarę swej epoki, wybitną powieściopisarką i publicystką, prawdziwą instytucją życia narodowego, kandydatką do Nagrody Nobla, gorącą patriotką, wreszcie obrończynią praw kobiet. Była też współpracownikiem „Gazety Polskiej”, a czytelnicy przez lata obserwowali jej wewnętrzną ewolucję, której ukoronowaniem w sferze literackiej stała się powieść „Cham”. I Od „samej próżności” do pozytywistycznego myślenia W panteonie twórców literatury pozostanie niekwestionowaną wielkością, „być może najwybitniejszą pisarką europejską urodzoną w wieku XIX, głębszą niż George Sand, wszechstronniejszą niż George Eliot (Mary Ann Evans)” – napisała o niej Grażyna Borkowska. Powszechnie ceniono jej wysoki poziom intelektualny i sposób myślenia wspierający się na teoriach Comte’a, Vogta, Moleschotta, Buckle’a, Spencera, Renana, Ruskina, Lwa Tołstoja. W twórczości literackiej i
     
3%
pozostało do przeczytania: 97%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze