Magiczny czas

Dodano: 20/12/2011 - Nr 51-52 z 21 grudnia 2011

Czy stąd wzięła się tradycja lampek, a wcześniej świeczek zapalanych na choinkach? Dokładnie tak. Cały adwent to taki okres kultu światła. Lampki adwentowe, najróżniejsze pochodnie w wigilię Bożego Narodzenia, roraty odbywające się przed wschodem słońca... Wystarczy wyjść na ulice naszych miast i rozejrzeć się wokół. Zobaczymy oświetlone drzewka i specjalne iluminacje. To tradycja wiązana z przełamaniem mroku. Jeszcze gdzieś sto lat temu w kulturze chłopskiej za próg świąt Bożego Narodzenia poczytywano dzień św. Łucji, obchodzony 13 grudnia. Św. Łucja była chrześcijańską męczennicą z początków IV w. W ikonografii występuje z mieczem i tacą w ręku, na której trzyma wyłupione oczy. W związku z tym została patronką ciemności, a zarazem takiego światła, które przenika ciemność. Bo ci, którzy nie widzą, mają lepszy wgląd w to, co duchowe. I dlatego jej imię wiąże się z łacińskim słowem „lux”, czyli światło, promień.W Polsce o tym święcie dawno już zapomniano. Są
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze