Rokowania na przyszłość – na garnuszku u cesarzowej Angeli

Liczy się kasa

Tusk podsumował polską prezydencję w Unii Europejskiej, która była owocna i skuteczna, za co chwalił go nie tylko Schulz, ale i szef Komisji Europejskiej Barroso oraz paru innych posłów, bo więcej ich na sali posiedzeń nie było. Taka widownia, jak i mówca – należy podsumować samochwalstwo polskiego premiera. A prezydencja była żadna, bo Unia Europejska miała na głowie ważniejsze sprawy niż abstrakcyjne Partnerstwo Wschodnie.

Nie wiem, czy Tusk był zadowolony z komplementu Schulza, który jest takim socjaldemokratą, jak były socjaldemokratyczny kanclerz RFN Gerhard Schröder, który kasę w Gazpromie przedkłada nad troskę o lud pracujący
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: