USA - Gingrich zdecydowanym liderem

Wspaniałe notowania Zupełnie rewelacyjne wyniki przyniósł też sondaż z Florydy, kolejnym prawyborczym, ważnym stanie. Jeszcze miesiąc temu notowania tam wyglądały tak: Romney – 29 proc., Gingrich – 11 proc. Dziś: Gingrich – 50 proc. (!), Romney – 19 proc. W pierwszych stanach b. spiker chciał tylko „wypaść dobrze”. Dziś, mimo że dotychczas nie był tam aktywny, jest w Iowa pierwszy (i to jak!; w trzy dni, do 7 grudnia, jego przewaga wzrosła z 9 do 15 pkt!). A w New Hampshire – twierdzy Romneya – Gingrich jest zdecydowanie drugi! Mówi się, że im dłuższe przeciąganie walki, tym bardziej rosną szanse Romneya ze względu na jego przygotowanie organizacyjne i posiadane fundusze. Ale gdyby tak na początku Gingrich w początkowych stanach był odpowiednio 1-2-1-1, nie mogłoby to pozostać bez wpływu na resztę kampanii. Nawet gdyby w Iowa nie wygrał, ale był w czołówce i przed Romneyem. Caucus w Iowa może wygrać Ron Paul. Michele Bachmann ma podobno w tym stanie zadeklarowaną
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze