Hiszpania - Lewacki uścisk (czasowo) rozluźniony

Koniec lewackich rządów

Lewicy nie uratowały nawet desperackie chwyty wyborcze niepopularnego premiera, który, by nie pogrążać partii, już dawno zapowiedział odejście z polityki. W lipcu zrezygnował z trwania do końca kadencji (pierwotnie upływającej w marcu 2012 r.) i rozpisał przyspieszone wybory, licząc, że chwilowa poprawa nastrojów w lecie zmniejszy rozmiary porażki. Termin głosowania nieprzypadkowo wybrał na 20 listopada, dzień śmierci gen. Francisco Franco, próbując odgrzać strach przed jego dziedzictwem. W trakcie kampanii bezustannie starał się odwrócić uwagę opinii publicznej od tematu kryzysu gospodarczego i przenieść dyskusję na spory obyczajowe,
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: