Apteki dla bogaczy

Dodano: 22/11/2011 - Nr 47 z 23 listopada 2011

Prawdziwa rewolucja Tak nazywa nowe zapisy ustawy przygotowanej za kadencji byłej minister zdrowia, Ewy Kopacz, Piotr Jóźwiakowski, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie. Istotą zmian są sztywne i ustalane urzędowo (po negocjacjach z producentami) marże i ceny na leki refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Przepisy będą określać ceny leków we wszystkich fazach ich powstawania i dystrybucji: u producentów, w hurtowniach i aptekach. Co prawda maksymalna (ale możliwa do obniżenia) marża na leki refundowane wynosiła do tej pory 8,91 proc. i została zredukowana do niezmiennej (sztywnej) wysokości 5 proc. Skorzysta jednak na tym tylko NFZ. Dotychczas bowiem właściciele aptek mogli ceny tych leków dowolnie zmniejszać i konkurować ze sobą, co było powszechną praktyką. Często cena takich preparatów wynosiła symboliczną złotówkę. Obecnie obniżki i promocje nie są już możliwe. Ceny generalnie wzrosną i będą takie same we wszystkich aptekach. Zmiany najbardziej
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze