W Berlinie molestują zgodnie z prawem

Dodano: 15/11/2011

Sekskuferek (który już niebawem ma pełnić misję wychowawczą również w niemieckich przedszkolach), stanowi część inicjatywy „Samookreślenie i akceptacja seksualnej różnorodności”. Jest to zbiór autorstwa samozwańczych, zideologizowanych po opuszki palców sekciarzy, którzy będąc niewątpliwie w mniejszości, determinują aktualny dyskurs pedagogiczny. Nowy, dziwaczny, a bardziej dosadnie – perwersyjny plan edukacji seksualnej został w 2009 r. przyjęty jednogłośnie przez wszystkie frakcje berlińskiej Izby Deputowanych. Nowy program miał wejść w życie z nowym rokiem szkolnym 2011/2012. Zadano sobie tyle trudu, by, jak to określono, zwalczyć akty dyskryminacji i przemocy wymierzone w osoby bi-, homo- i transseksualne. Dziwaczny plan antydyskryminacyjny jest w sposób szczególny zaadresowany do młodzieży muzułmańskiej, która częstokroć stanowi nawet 95 proc. wszystkich uczniów uczęszczających do berlińskich szkół. To tą grupą najbardziej interesują się mainstreamowe media. Nie jest bowiem
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze