Eurofanatyzm Merkel

Dodano: 09/11/2011 - Nr 45 z 9 listopada 2011

Angela Merkel z iście królewską manierą ucięła w Niemczech wszelkie debaty na temat euro, a z przeciwników i krytyków swojej europejskiej polityki zrobiła idiotów. Merkel dokonała rzeczy niezwykłej. Udało się jej bowiem, niczym wprawnemu lalkarzowi, wprowadzić w drgania wszystkie 17 krajów eurogrupy i nakłonić je do przypieczętowania bezprecedensowego w historii świata, gigantycznego zobowiązania finansowego. Mało tego, do porozumienia doszło mimo szalejącej wściekłości na wspólną walutę. Na początek Grecja dostanie w prezencie 100 mld euro. Upominek ten, zaakceptowany podczas brukselskiego szczytu, sprzedano społeczeństwu jako „redukcję zadłużenia”. Dla przypomnienia: UE już wcześniej zaaplikowała Grecji wielomiliardowe zastrzyki finansowe, a przyklepany na brukselskim szczycie pakiet ratunkowy został wzbogacony o mechanizm umożliwiający rozszerzanie dalszych pomocy o niebotyczne sumy idące w tysiące miliardów euro. Za ten ambitny plan zapłacą podatnicy państw udzielających pomocy.
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze