Nie deptać prawników

Dodano: 09/11/2011 - Nr 45 z 9 listopada 2011

Orzeł z kadłuba casy i tupolewa okazał się zupełnie bezbronnym nielotem, słabym jak wróbelek i nieporadnym jak wygłodniałe pisklę sikorki. Wrona – dzięki odważnemu pilotowi – symbolizuje profesjonalizm, witalną siłę, umiejętność współdziałania z innymi, odwagę i mądrość. Niezależnie od stopnia winy po stronie Rosji, nie ulega wątpliwości, że katastrofy smoleńska i mirosławiecka unaoczniły fatalną bezsilność i kompromitującą dezorganizację instytucji polskiego państwa. Państwa symbolizowanego przez białego orła. Ale tam, gdzie liczy się codzienna aktywność, profesjonalizm i wykształcenie Polaków, tam, gdzie loty z kilkuset pasażerami organizuje nie państwo, lecz największy polski przewoźnik, tam wszystko przebiega logicznie, odpowiedzialnie i sensownie. Dziesiątki osób na płycie lotniska mogły doskonale współpracować z załogą boeinga, a w Smoleńsku nie doczekaliśmy się nawet wcześniejszej kontroli BOR-u, odpowiedzialnego za ochronę wizyty prezydenta. W pierwszy listopadowy wtorek
     
68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze