O pukaniu się w głowę

Dodano: 09/11/2011 - Nr 45 z 9 listopada 2011

Logika polityki Na świecie dzieje się źle, a nawet bardzo źle, w Polsce również, a media i z lewicy, i ze środka (a co to takiego?), i z prawicy jakby tego nie zauważały. Może ten i ów puknąłby się w głowę i zastanowił, czy nie należałoby się zająć stanem państwa, który jest wręcz beznadziejny, a także czekającym nas, i to niedługo, załamaniem się finansów tegoż państwa. Władze obciążają obywateli coraz to nowym daninami, unikając zasadniczych reform ze strachu przed utratą popularności w narodzie. Narodzie na tyle ogłupionym, że nie zauważa niebywałych wręcz objawów kolesiostwa i korupcji w szeregach władz rozmaitego szczebla, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wyłączając. Choć dba się o pozory, w kraju panują straszliwy chaos i bałagan i to we wszystkich dziedzinach, od budowy autostrad poczynając, poprzez stan kolei, a na zarządzaniu dobrem narodowym kończąc. Jak się je wyprzeda, nie będzie już czym zarządzać. A tymczasem dziennikarze prześladują
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze