2 października 2011

Dodano: 01/11/2011 - Nr 44 z 2 listopada 2011

Do „Contry” Czemu moja „Contra” o sytuacji w PiS jest dość bezbarwna? Bo nie zamierzam odgrywać roli arbitra między zarysowującymi się stronami. Jest oczywiste, że ugrupowanie potrzebuje zmian – w działaniu, strukturze, taktyce, strategii. Szczególnie istotne jest otwarcie się na nowych, młodych ludzi, tworzenie autentycznych struktur lokalnych na szczeblu samej partii. Oraz korzystanie z rad, pomysłów, opinii ludzi z zewnątrz. Naprawdę bystrych, a przeciwnych monopolowi i działaniom PO jest doprawdy wielu. We wszystkich środowiskach. Oczywiste też – powinno to być wręcz naturalne – że mimo zdążania do tego samego celu w partii istnieją różnice zdań. Ich pilne wysłuchiwanie – wszystkich – to zadanie dla prezesa i kierownictwa partii. Odróżnianie przyjaznych krytyk, mających pomóc, od zjadliwych ataków nie powinno być trudne. Jeśli trzeba jednak, to należy się tego nauczyć. Dodam, że żadna kampania nie może być idealna. Nie zgadzam się też z opinią, że sukces PO nie
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze