Z dużej chmury mały deszcz

Dodano: 01/11/2011 - Nr 44 z 2 listopada 2011

Kaszka z mleczkiem Choć nie ulega kwestii, że zjednoczona ponoć Europa może się rozsypać, to równocześnie trzeba przyznać, że zabiegi wokół jej ratowania przypominają wiarę naiwnego dziecka, że zepsutą lalkę da się naprawić, głaszcząc ją po głowie. To, o czym zadecydował ów „historyczny” szczyt UE w Brukseli, uznać należy za działanie pozorne, za zagłaskiwanie rzeczywistości, propagandowy spektakl, którego głównym celem było ratowanie twarzy Angeli Merkel, Nicolasa Sarkozy'ego i prezydenta Rady Europejskiej, przyszłego szefa rządu gospodarczego UE, o ile powstanie. Jeśli, nie daj Boże, powstanie, ziści się sen Niemców o panowaniu nad Europą, bo wówczas to one będą dyktować warunki i decydować o kasie państw strefy euro i służyć im finansową „pomocą”. A od rządu gospodarczego tylko krok do rządu unijnego, czyli do realizacji integracji politycznej, prawnej, socjalnej i wszelkiej innej. Na razie przygotowywany jest specjalny raport o zmianie traktatu unijnego,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze