Prokuratura ukrywa, gdzie jest Kral. A jego ofiary odsyła do… Estonii

FOT. ZONDA TWITTER-FACEBOOK
FOT. ZONDA TWITTER-FACEBOOK
Dodano: 06/10/2026 - Nr 41 z 07 października 2026

Minęły miesiące od wybuchu afery Zondacrypto, a na razie zmieniają się tylko prokuratorzy prowadzący śledztwo. Ukrywana jest informacja, gdzie przebywa Przemysław Kral. Nieznane są zarzuty postawione sprawcy gigantycznego skandalu. Nie wiadomo, co z majątkiem szefa giełdy kryptowalut, choć jego obrońca – poseł rządzącej koalicji Roman Giertych – zapewniał, że został oddany do dyspozycji organów ścigania. Czy oszukani mają szansę na odzyskanie pieniędzy? – Dokładnie tak samo jak w przypadku Amber Gold – ocenił mecenas Michał Skwarzyński.

Do niedawna postępowanie w sprawie afery Zondacrypto prowadził śląski specwydział Prokuratury Krajowej, którego naczelnikiem jest prokurator Marek Wełna. Od 1 października zaczął jednak działać w PK siedmioosobowy zespół śledczy, a jego kierownikiem został Wełna. 

„Do dalszego prowadzenia śledztwa dotyczącego okoliczności związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalutowej Zondacrypto (poprzednio BitBay). Postępowanie obejmuje

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze