Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nawet pionek może zabić króla

Dodano: 21/07/2026 - Nr 30 z 22 lipca 2026

„Kazałem moim wojownikom cię zabić. Oni nigdy nie pudłują. A tymczasem duch cię ochronił. Stwórca wybrał ciebie” – mówił do Jerzego Waszyngtona na polu bitwy w lasach Ohio dzikus z krzyżem na szyi. Film „Młody Waszyngton” w reżyserii Jona Erwina pokazuje awans człowieka z nizin na szczyty, co przecież pięknie wpisuje się w definicję amerykańskiego snu. Ten miał dopiero się wydarzyć, nie tylko w życiu pierwszego prezydenta, lecz przede wszystkim jego narodu. 

Jerzy Waszyngton od młodości prze do rozwoju. Jako dziecko marzy o uczęszczaniu do szkoły i wyrwaniu się z biedy. Gdy dorasta, miłość do bogatej wybranki serca motywuje go do wejścia w szeregi wyższych sfer. Drogą dla młodzieńca znikąd jest brytyjska armia. Fach geodety nie pozostaje tu bez znaczenia. Na dzikich pograniczach Pensylwanii dość przypadkowo doprowadza do krwawej wojny z Francuzami. Walka nad rzeką Monongahela w połowie XVIII wieku zaciekawi świat nie tyle wynikiem, ile cudownym przeżyciem Waszyngtona.

     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze