Stref „no-go zones” nie ma. Ale tylko oficjalnie. Tam, gdzie boi się wejść nawet policja
Choć władze krajów, zmagających się z kryzysem migracyjnym unikają nazywania stref o wysokim ryzyku „no-go zones”, to jednak one rzeczywiście istnieją. Wbrew lewicowej utopii i krzykom w polskiej prasie liberalno-lewicowej, że to tylko nacjonalistyczna demagogia na użytek polityczny. Wystarczy sięgnąć do wypowiedzi oficjeli z różnych państw i prześledzić doniesienia zagranicznych mediów. Tak, niekontrolowana i narzucona odgórnie migracja jest proszeniem się o kłopoty: o wyższą przestępczość, zamieszki w centrach miast i strach mieszkańców.
Debata o imigrantach w Polsce i zagrożeniach z nimi związanych wróciła jak bumerang nie tylko na skutek nowego planu Komisji Europejskiej, zakładającego obowiązkową relokację albo zapłatę 22 tys. euro za nieprzyjętego cudzoziemca, krytykowanego przez Warszawę i Budapeszt. Pomysł referendum w tej sprawie został wyśmiany przez opozycję i sprzyjające jej media, choć z oczywistych względów jego wynik jest znany. Nie grozi nam
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
„Zdrajca narodowy”, który będzie „miał krew na rękach” i celowo „realizuje putinowską wizję wielkiej Rosji” – takie wyzwiska pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego pojawiły się ze strony obozu...
Architekt resetu Tuska u człowieka Brauna. Niemiecko-rosyjski sojusz bez kamuflażu
W latach 2007–2014 w zaciszach gabinetów Ministerstwa Spraw Zagranicznych był głównym ideologiem prorosyjskiego resetu rządu Donalda Tuska. Dziś Jarosław Bratkiewicz, były dyrektor Departamentu...Po co Tuskowi polexit
Z perspektywy czasu wyraźnie widać, że największymi wrogami samej Unii byli jej najzagorzalsi zwolennicy, zaś ci, którzy oskarżani byli o polexit, chcieli jej uzdrowienia. Dziś w tej sprawie nic się...Ameryka Trumpa i wizja Rosji
Jak administracja Donalda Trumpa postrzega Rosję? W polskiej i europejskiej debacie utarło się przekonanie, że celem Waszyngtonu jest trwałe odciągnięcie Moskwy od Pekinu, co wzmocniłoby pozycję USA...Stajemy w obronie prezydenta RP Karola Nawrockiego!
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnej pożyczki SAFE wywołała gwałtowną reakcję części sceny politycznej i falę ataków w przestrzeni publicznej. Z inicjatywy...Dyplomacja i wojna
Gdy kończyła się wielka wojna i zwycięzcy alianci na nowo wykreślali granice w Europie, o polskiej granicy wschodniej nikt wolał się nie wypowiadać. Alianci nie mogli się zdecydować, jakie stanowisko...



