Żywopłoty, za którymi czai się śmierć. Odwaga na polu bitwy
Dwa miesiące ciężkich walk w Normandii – w czerwcu i lipcu 1944 roku – pokazały, że to nie sam sprzęt ani uzdolnieni dowódcy czy wysocy rangą oficerowie, siedzący w alianckich sztabach, są potrzebni, by wygrać wojnę. Najwięcej zależy od prostych żołnierzy bijących się z Niemcami oraz od ich bezpośrednich przełożonych – oficerów niższego szczebla i podoficerów dowodzących bezpośrednio na linii frontu, w kontakcie z wrogiem.
Agresja rosyjska na Ukrainę po raz kolejny uzmysłowiła nam, że wojna i jej natura zasadniczo się nie zmieniają, nawet jeśli następuje rewolucja techniczna, a w rękach żołnierzy ląduje coraz nowocześniejsza i coraz bardziej śmiercionośna broń. W ostatecznym rozrachunku – prędzej czy później – trzeba zdobyć jakiś teren lub go obronić. Czasem dokonuje się to w bezpośrednich starciach, a nawet w warunkach okopowych, przypominających już nawet nie drugą, lecz pierwszą wojnę światową. Kiedy indziej toczy się zażarte walki w terenie
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...



