ŚMIERĆ „LWA”. Zagłada oddziału WiN Antoniego Kopaczewskiego
Stare, murszejące drzewa, dziczki śliw, krzewy bzu i zwykłe chwasty. Między nimi zarys fundamentów z opoki, betonowy krąg studni. Od 75 lat resztki domu Dziachanów są jak wyrzut sumienia, jak bezsilna prośba o pamięć i sprawiedliwość, o prawdę. Prawdę o śmierci otrzaskanych w bojach Żołnierzy Wyklętych oraz matki z córeczką. Prawdę o zbrodni dokonanej z zimną krwią przez funkcjonariuszy komunistycznego reżimu.
Ubecy rozpracowujący oddział WiN dowodzony przez Antoniego Kopaczewskiego doliczyli się 57 akcji dokonanych w półtora roku, do września 1946 roku. Statystycznie trzy razy w miesiącu żołnierze „Lwa” uderzali w komunistów, uniemożliwiając tworzenie i funkcjonowanie struktur oraz instytucji, rekwirując pieniądze, likwidując aparatczyków i kolaborantów. W Piaskach, sporym miasteczku niedaleko Lublina, oddział rządził niemal niepodzielnie. W marcu 1945 roku od kul żołnierzy walczących o wolną Polskę padł milicjant Mordka Honik, a cztery miesiące później
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
Polacy wpłacają setki milionów złotych na zbiórki, których celem jest leczenie dzieci chorych na nowotwory i choroby rzadkie. Rodzice często za granicą szukają wszelkich możliwości, które mogą...
Kosiniak-Kamysz, czyli najbardziej czerwony lider PSL w historii
Ostre słowa prof. Sławomira Cenckiewicza o Władysławie Kosiniaku-Kamyszu jako największym szkodniku, który w MON odbudowuje postkomunistyczne, powiązane w Moskwą układy, mówią także wszystko o roli...Państwo hoduje drapieżniki, a potem dziwi się tragediom
– 58-letnia kobieta zabita przez niedźwiedzia w Bieszczadach to nie tylko tragedia i „przypadek”, ale przede wszystkim dramatyczny skutek wieloletniego niefrasobliwego podejścia państwa do dzikich...Zdumienie i obawa Jak III RP patrzy na zbiórkę „Łatwoganga”
Dziewięciodniowa zbiórka charytatywna, zorganizowana przez internetowego twórcę znanego pod pseudonimem Łatwogang, pobiła rekord Guinnessa w kategorii pieniędzy zebranych podczas transmisji na żywo....Epoka zamachów
Trzy zamachy na życie Donalda Trumpa w ciągu niecałych dwóch lat. Przemoc wraca do amerykańskiej polityki, a radykałowie coraz częściej uzasadniają ją jako dopuszczalne narzędzie. Morderca Luigi...XI Rajd Katyń/Smoleńsk „Australia – Pamiętamy”
Odbył się XI Rajd Katyń/Smoleńsk „Australia – Pamiętamy 2026”, organizowany przez Klub „Gazety Polskiej” Sydney im. Żołnierzy Niezłomnych. Jak zaznacza przewodniczący tego klubu Ryszard Adams--...




