Teresa Bochwic

Teresa Bochwic
„Nie może być dyskusji z tymi, którzy gotowi są wyprawić Polsce pogrzeb, jest bowiem tylko jedno słowo na takie plany i działania: zamach”.   Piotra Wierzbickiego, króla i fightera polskiej publicystyki politycznej, ultraliberała gospodarczego, twórcę kilku znaczących gazet w III RP, a od ośmiu lat wielkiego nieobecnego polskiej prawicy niepodległościowej, znamy ostatnio głównie z zaskakującej współpracy z działem muzycznym „Gazety Wyborczej”. Skłócony z całym chyba środowiskiem niepodległościowym i centroprawicowym, zatopiony w dźwiękach muzyki poważnej, pokazał jednak, że wcale nie spał przez te lata. Jego dusza nadal jest rogata, i on, jeżeli ma wyrazisty pogląd, nie boi się narazić otoczeniu. Teraz – oczywiście nie w „Wyborczej”, bo tam nie miałby czego szukać ze swoimi...
Teresa Bochwic
Ukrywanie machinacji U progu kampanii wyborczej, jesienią 2011 r., rządząca partia przyznała sobie cztery razy więcej niż innym miejsca na reklamę w mediach publicznych. Sąd – poprzez wyrok dotyczący broszury PO „Polska w budowie” – zakazał opozycji, by krytykowała w kampanii politykę partii rządzącej. Jak tu nie wygrać wyborów przy takim wsparciu? Oszust i kombinator musi kryć swoje ciemne machinacje. Jak nazwać państwo, które przez palce patrzy na afery w gronie swoich elit i podporządkowuje prokuraturę, by umarzała postępowania w oczywistych przestępstwach? I masowo podsłuchuje i inwigiluje obywateli (ponad 2 mln osób w ub.r.)? Polskie państwo pod rządami PO boi się kontroli publicznej jak diabeł wody święconej. Musi nie tylko ograniczać ją przez złe, niedemokratyczne prawa,...
Teresa Bochwic
Co wie oko Mordoru Czy Polska może się stać silnym graczem w Unii Europejskiej, czy może być liderem Europy Środkowej? Prof. Krzysztof Szczerski, dr Marek Cichocki, dr Witold Waszczykowski, prof. Włodzimierz Marciniak i Radosław Pyffel odpowiedź twierdzącą opatrywali tyloma warunkami, że tylko zasadniczy zwrot w polityce mógłby to urzeczywistnić. Największe wrażenie zrobił na mnie referat dr. Cichockiego, który zalecał prześledzenie wszystkich umów po 10 kwietnia 2010 r. między USA a Unią i Rosją, np. o obronie Armenii albo rozbudowie portu w Sewastopolu. Jego zdaniem, te porozumienia lepiej pokazują faktyczne położenie Polski niż różne gesty polityków. – Oko Mordoru już wie, że to w Polsce jest potencjał polityczny – powiedział dr Cichocki. – Ale wie także, że tu już nie ma tej co...