Z niepodległością w aliansach

„Nie może być dyskusji z tymi, którzy gotowi są wyprawić Polsce pogrzeb, jest bowiem tylko jedno słowo na takie plany i działania: zamach”.   Piotra Wierzbickiego, króla i fightera polskiej publicystyki politycznej, ultraliberała gospodarczego, twórcę kilku znaczących gazet w III RP, a od ośmiu lat wielkiego nieobecnego polskiej prawicy niepodległościowej, znamy ostatnio głównie z zaskakującej współpracy z działem muzycznym „Gazety Wyborczej”. Skłócony z całym chyba środowiskiem niepodległościowym i centroprawicowym, zatopiony w dźwiękach muzyki poważnej, pokazał jednak, że wcale nie spał przez te lata. Jego dusza nadal jest rogata, i on, jeżeli ma wyrazisty pogląd, nie boi się narazić otoczeniu. Teraz – oczywiście nie w „Wyborczej”, bo tam nie miałby czego szukać ze swoimi poglądami – 77-letni Wierzbicki napisał o niepodległości. Małą książeczkę o polskiej niepodległości, naturalnie, bo to Polska zawsze gorąco obchodziła tego autora. Zadał w niej pytanie: „Czy warto być Polską
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze