Rosja–Turcja–W. Brytania. Rosyjscy agenci mordują za granicą

Polowanie na Czeczenów

Rosyjskie media natychmiast próbowały narzucić własną wersję wydarzeń – Czeczeni mieli paść ofiarą pobratymców. Sugerowano, że mężczyzn zabili czeczeńscy przeciwnicy islamistycznego skrzydła rebelii. Ofiary były bowiem związane z liderem Emiratu Kaukaskiego, Doku Umarowem. Musajew, który trafił do Stambułu 1,5 roku temu, ciężko ranny w walkach w górach Kaukazu, odgrywał ważną rolę w zdobywaniu pieniędzy dla rebelii.

Ale wersja „czeczeńska” od początku budziła wątpliwości. Rzucało się w oczy doskonałe przygotowanie zamachu, choćby wybór czasu i miejsca. Napastnicy wiedzieli, że ofiary nie będą uzbrojone – do meczetu nie można
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: