Byłem urzędnikiem państwa PO

Koordynowałem pracę podległych ministrowi zdrowia dyrektorów, brałem udział w przygotowywaniu raportów z MZ dla kancelarii premiera. Moim najważniejszym zadaniem było jednak koordynowanie „Białego szczytu”. Idea w skrócie polegała na tym, że przedstawiciele rządu, dyrektorzy szpitali, związki zawodowe i przedstawiciele organizacji skupiających pacjentów wspólnie wypracują dokument, który miałby zawierać wytyczne dla rządu, jakie działania ma w kwestii ochrony zdrowia podjąć. Niestety, szczyt...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: