Rząd genetycznie zlobbowany

Dodano: 22/09/2011 - Nr 38 z 21 września 2011

– Jeśli to nie jest zdrada polskich interesów, to co nią jest? Przecież to jest zaprzedanie się cudzym interesom kosztem własnego państwa i narodu – ocenia działania Pawlaka europoseł Janusz Wojciechowski. Ambasador Ashe informuje swój rząd, że „Pawlak mocno działa i jego polityka »cichego wprowadzenia GMO« może otworzyć nie tylko Warszawę (Polskę) na GMO, ale i więcej krajów” – czytamy w ujawnionych depeszach. Okazuje się, że wywodzący się z partii ludowej wicepremier polskiego rządu działał na szkodę polskiego rolnictwa. Zakaz upraw roślin genetycznie modyfikowanych obowiązuje w Polsce od 2001 r. Już na początku kadencji koalicja PO–PSL podjęła próbę stworzenia nowej ustawy o GMO. Opozycja zablokowała jednak projekt na etapie prac w komisjach sejmowych. Zdaniem prof. Jana Szyszko z PiS, koalicja PO–PSL była zdeterminowana, by zezwolić na uprawy GMO w Polsce. „Próbowano tylnymi drzwiami, czyli przez ustawę o nasiennictwie, zezwolić na ich legalny obrót” – twierdzi były minister
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze