Odnowiona fasada po wałbrzysku

Dodano: 16/08/2011 - Nr 33 z 17 sierpnia 2011

Siła PO, słabość PiS Spodziewano się jednak niskiej frekwencji i przynajmniej II tury. Tymczasem kandydat PO, ku własnemu zaskoczeniu, wygrał w pierwszej. I to przy wysokiej jak na Wałbrzych, wyższej niż w poprzednich wyborach frekwencji na poziomie 40 proc. Dostał 60 proc. głosów, wyprzedzając kandydatów popieranych przez SLD i Rafała Dutkiewicza i nokautując PiS proporcją 60 proc. do 5 proc. – bo właśnie tyle otrzymał kandydat z PiS. Przede wszystkim warta jest docenienia sprawność polityczna Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny, którzy potrafili znaleźć popularną i nieskompromitowaną w mieście osobę, i przekuć propagandowo słabość w siłę. Otóż nowy prezydent wygrał pod hasłami zmiany i odnowy w mieście, kresu walk partyjnych i odbudowy wizerunku miasta. Sympatyczny, unikający agresji, poważny – spełniał wszystkie te cechy, które mogą kojarzyć się z dobrym włodarzem miasta. Po pierwsze wizerunek – to czołowe prawo wyborcze współczesnej Polski. PiS najwyraźniej nikogo
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze