Przepraszam, czy tu cenzurują?

Dodano: 22/03/2011 - Nr 12 z 23 marca 2011

Praktyki polityczne PRL Dziwne to miasto. Polakom znane z festiwali polskiej piosenki, miejscowym z nocnych eskapad gwiazd rodzimego show-biznesu, nie tylko zresztą pachnących skandalem. Spacerując po opolskiej starówce, przypominam sobie czasy, gdy w 1981 r. w Opolu przecież wzruszającą pieśń „Żeby Polska była Polską” śpiewał młody Jan Pietrzak. Słyszałem wtedy, że wieczorem nieco mniej dysponowani artyści na tę samą nutę wyśpiewywali inne słowa: „I ruszała wiara w pole, z niekłamaną elegancją, żeby Francja była Francją”. Żarty żartami, a wspaniałe przesłanie Pana Jana o naszej Polsce jakby wciąż aktualne. Dziwne miasto. Chcą nazwać rozbudowywaną bibliotekę miejską imieniem Jana Pawła II. Wydawałoby się, że trudno o wspanialszego patrona – wielki człowiek, wielki Polak, poeta... A jednak do miejscowej „Wyborczej” (nawet w Opolu już chyba nie wierzą w przypadki?) nadesłano list, że może jednak inny patron, że może ten niekoniecznie... Miasto osobliwe, choć podobnych
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze