Potrzeba metafizyki

Dodano: 22/03/2011 - Nr 12 z 23 marca 2011

Oczywiście dla nikogo, kto zna Tradycję Kościoła, nie powinno to być zaskoczeniem. Papieże współcześni, od Leona XIII do Jana Pawła II (a i u Benedykta XVI znajdziemy takie opinie), przypominali, że duchowni i świeccy katolicy powinni czerpać z wielkiej tradycji filozofii klasycznej, ze szczególnym uwzględnieniem św. Tomasza z Akwinu. A powodem nie jest jakaś szczególna fascynacja papieży trudnym i wymagającym językiem Akwinaty czy chęć tworzenia wielkich systemów (o co oskarżał niekiedy tomistów – czasem nie bez racji – ks. Józef Tischner), ale fakt, że jedynie tomizm, arystotelizm, a także klasycznie rozumiany neoplatonizm czy chrześcijański platonizm odpowiadają wymogom, jakie stawia myśli chrześcijaństwo (judaizm również). Filozofie nierealistyczne, relatywistyczne czy wyrastające z kartezjańskiego i kantowskiego agnostycyzmu poznawczego (odnoszącego się do świata poza umysłem człowieka) nie są w stanie wyrazić najgłębszych przekonań Biblii. „Filozofia o charakterze zdecydowanie
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze