Spiskowa praktyka dziejów

Dodano: 26/07/2011 - Nr 30 z 27 lipca 2011

Zainteresowania autorki i tematy są rozległe – od kulisów upadku cara, przez niezwykłe dokonania polskiej Maty Hari i Jamesa Bonda w jednym, czyli Krystyny Skarbek, po przerażające doniesienia ze współczesnego chińskiego „archipelagu Gułag”; nieodmiennie jednak przewija się w niej czerwona, rzadziej brunatna nić XX-wiecznego totalitaryzmu. Okazuje się, że pewne zdarzenia, zakrawając na żart z cyklu o Radiu Erywań, są faktami, jak choćby rola służb i hipnotyzerów podczas prestiżowych pojedynków szachowych. Zachowania genialnego Bobby’ego Fischera podczas słynnych rozgrywek w Reykjaviku z Borysem Spasskim nie wypływały z szaleństwa Amerykanina, on czuł, co się dzieje... I potrafił skutecznie przeciwdziałać. Od Lenina po Putina wywiad był najsilniejszą bronią Moskwy. Długoletnia równowaga w zimnej wojnie, jak się dziś okazuje, nie wynikała z potęgi Związku Sowieckiego, ustępującego USA technologicznie i organizacyjnie. Jego sukcesy brały się ze znakomitej siatki wywiadowczej,
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze