Związek przyczynowy

Reszta to przyczyny zewnętrzne niezależne, wielowiekowe zaniedbanie, światowy kryzys i globalne ocieplenie. Nie bez znaczenia jest również opakowanie: niezależnie od samego produktu, reklamy telewizyjne wychowały tak społeczeństwo, aby reagowało na cechy zewnętrzne, np. uśmiech premiera, jego kurtkę, wystudiowane gesty. Ponadto psychologowie twierdzą, że istnieje coś takiego jak instynktowne odrzucanie oczywistej prawdy w obawie przed tym, co przynosi. Widać, że na ten syndrom jak na razie zapadła większość społeczeństwa. Kiedyś zapewne nastąpi masowe przebudzenie – oby nie po wyborach! Tak czy owak, nic nie może wiecznie trwać i trudno sobie wyobrazić, że za parę czy paręnaście lat głodny, zadłużony po uszy obywatel w niedogrzanej chałupie, do którego nie sposób dojechać, wywiesi optymistyczny transparent: „ALE PRZYNAJMNIEJ NIE RZĄDZI NAMI PiS!”. A swoją drogą, od lat coś mnie w nazwie PO drażniło – coś tak oczywistego, że aż dziw, że nikt tego nie wykpił. Ano, że nasza Platforma
     
93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze