Dokąd pędzi kwadryga?

„Strategiczny sojusz XXI wieku”

Mówił o tym wyraźnie dziesiątki razy Władimir Putin. Także m.in. w swoim pamiętnym wystąpieniu na Westerplatte 1 września 2009 r. Kierował je wtedy w stronę Niemiec właśnie, ponad głowami zachwyconych zwolenników polityki historycznej premiera Donalda Tuska. Mówił wtedy o pakcie Ribbentrop–Mołotow jako swoistej odpowiedzi na traktat wersalski, „krzywdzący wielki naród niemiecki”. I podkreślił, że 50 lat później to „jego ojczyzna” (miał na myśli Związek Sowiecki) przyniosła Niemcom wolność, pozwoliła obalić mur. W wielu innych wystąpieniach, m.in. przed kamerami największych niemieckich telewizji (RTL, ZDF), już bezpośrednio do
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: