Na drodze do odbudowy Polski

Cztery miesiące temu pozwoliłem sobie napisać, że Prawo i Sprawiedliwość nie może, lecz musi wygrać wybory prezydenckie. To zasadniczy obowiązek największej partii opozycyjnej po latach rządów najgorszej, najbardziej skorumpowanej władzy

Prawo i Sprawiedliwość znakomicie się z tego obowiązku wywiązało. Jarosław Kaczyński wybrał najlepszego kandydata na prezydenta – dr. Andrzeja Dudę. I dodał mu do pomocy w kampanii najskuteczniejszych współpracowników, z Beatą Szydło na czele. I wybory zostały wygrane. To był pierwszy, najważniejszy krok na drodze do odbudowy Polski. 
Polska była do 24 maja tego roku w ruinie. Nie ulice polskich miast – te na pewno wyglądają dziś lepiej niż dziesięć czy tym bardziej 25 lat temu – ale Polska jako wspólnota została przez rządy PO-PSL-TVN-TVP-„GW” zrujnowana. Nieukarana korupcja, nieudolność, promowane na każdym kroku przez zaprzyjaźnione z rządem media chamstwo i nienawiść do współobywateli – to właśnie wraz z przekonaniem, że „polskość to nienormalność”, podtrzymywanym przez ten sam potężny blok zwycięskich od 2007 r. sił, przekształcało systematycznie naszą wspólnotę obywatelską w ruinę. Tak wspomniana koalicja czyniła całkiem otwarcie w 2007 r. w akcji „zabierz babci dowód”, a w 2015 r. poprzez hasło „nie oddawajmy Polski gówniarzom”. To przecież nawoływanie do nienawiści, do pozbawienia praw obywatelskich ogromnej części Polaków według prostego kryterium – wieku. Czy tego rodzaju kryterium wykluczenia jest w czymkolwiek lepsze od zasady rasowej? Wyobraźmy sobie hasło: „zabierz Cyganom dowód” albo „nie oddamy Polski Żydom”. W istocie chodzi o to samo – o pozbawienie jednej grupy obywateli jej praw i jej godności przez drugą grupę, która czuje się rasą „panów”, jedynych uprawnionych „gospodarzy” „tego kraju”. 24 maja przekonaliśmy się, że rządy neorasistów nie muszą trwać dalej. Że demokratyczny mechanizm, choć tak wiele piasku w niego sypano, jednak działa. Że rzeczywistość obroniła się w końcu...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: