Ateny bez polskiej kroplówki

Dodano: 12/07/2011 - Nr 28 z 13 lipca 2011

Przezorny zawsze ubezpieczony Mówił też: – Musimy inwestować w swoje bezpieczeństwo. My dajemy przykłady tego, że jesteśmy gotowi świadczyć pomoc (...), bo to buduje dobrą pozycję Polski, ale to też jest inwestowanie w nasze przyszłe bezpieczeństwo. Według PAP Tusk tłumaczył, że za pięć, dziesięć lat Polsce też może się powinąć noga i wtedy nasz kraj również będzie oczekiwał wsparcia. – Mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, ale przezorny zawsze ubezpieczony – mówił szef rządu. Wtórował mu minister finansów Jan-Vincent Rostowski. Jeszcze na początku ub.r. w wypowiedzi dla Kontrwywiadu RMF FM następująco uzasadniał stanowisko polskiego rządu: – Grecji na początku pomagać będzie strefa euro. Ale rząd polski popiera wszelkie przejawy solidarności międzynarodowej w walce z kryzysem, także na poziomie europejskim i międzynarodowym. Więc jeżeli zajdzie taka potrzeba, to będziemy Grecji pomagali, bo wiemy, jako kraj „na dorobku”, że kiedyś sami możemy pomocy potrzebować
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze