Ukraina - Tymoszenko przed sądem

Pomijając już wszystkie ówczesne uwarunkowania, wytaczanie procesu w tej sprawie zakrawa na kpinę. Gdyby w taki sam sposób podejść do wszystkich oficjalnych i mniej oficjalnych porozumień w sektorze energetycznym Ukrainy, to przed sądem musiałaby stanąć chyba cała elita polityczna tego kraju.

Jeden przykład. W 2006 r. rządząca dziś Partia Regionów Wiktora Janukowycza ramię w ramię z Blokiem Julii Tymoszenko głosowała przeciwko podpisaniu poprzedniego kontraktu gazowego z Rosją. Jeszcze bardziej niekorzystnego dla Kijowa niż podpisany trzy lata później przez Tymoszenko. I co? Ani ówczesny premier, a dziś lider Naszej Ukrainy Jurij Jechanurow, ani ówczesny prezydent Juszczenko,
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: