Gruzja - Spisek byłego ministra

23 maja, w samym apogeum antyrządowych demonstracji w Tbilisi, Okruaszwili miał przy wsparciu 200 żołnierzy specnazu GRU przejechać z Władykaukazu do Cchinwali, a potem na terytorium kontrolowane przez rząd Gruzji, aby uczestniczyć w antyrządowym przewrocie. Jeśli zarzuty Gruzji się potwierdzą, powstaje pytanie, co na to Francja? Paryż udzielił Okruaszwilemu azylu w 2007 r. A ten nie tylko że spiskuje wciąż przeciwko legalnemu rządowi w Tbilisi, to na dodatek swobodnie jeździ na rosyjski Kaukaz. Czy należy to tłumaczyć specjalnym partnerstwem Francji i Rosji?

Spisek Okruaszwilego jest już drugim takim przedsięwzięciem radykalnej opozycji rozbitym przez władze, a związanym z majowymi protestami w Tbilisi. Były minister obrony, któremu grozi 11 lat więzienia za korupcję, zapewniał, że pod koniec maja pojawi się w stolicy Gruzji, żeby weprzeć antyprezydenckich demonstrantów. Ostatecznie jednak nie przyjechał. Opozycja przez kilka dni prowadziła protesty. Jednym z liderów demontracji była Nino Burżanadze, która – jak ujawniono kilka dni później – planowała wywołanie walk ulicznych i wezwanie na pomoc Rosjan. Jej mąż Badri Bicadze, oskarżony o przygotowywanie paramilitarnych grup, zbiegł z kraju.    
[pozostało do przeczytania 0% tekstu]
Dostęp do artykułów: