Kto kopnął Jana Klusika?

Dodano: 05/07/2011 - Nr 27 z 5 lipca 2011

„Gazeta Polska” pierwsza próbowała dociec, czy jego śmierć ma związek z pobiciem na Krakowskim Przedmieściu. Był z tym problem, bo krewni pana Jana pochowali go bez powiadomienia policji i przeprowadzenia sekcji zwłok. Dopiero po naszych publikacjach Prokuratura Rejonowa w Opolu wszczęła postępowanie mające wyjaśnić wszelkie wątpliwości. – Zakończyło się ono w ubiegłym tygodniu decyzją o umorzeniu śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, wydaną 30 czerwca „wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego” – mówi „Gazecie Polskiej” Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. Równocześnie jednak prokurator badający sprawę doszedł do wniosku, że popełniono inne przestępstwo. – Nie stwierdził, aby śmierć Jana K. była wynikiem obrażeń powstałych podczas zdarzenia na Krakowskim Przedmieściu, ale doszło do naruszenia nietykalności Jana K. – dodaje prokurator Sieradzka. Z sentencji postanowienia wynika, że doszło do kopnięcia Jana K., który z grupą przyjaciół
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze