Czas na non possumus

Dodano: 05/07/2011 - Nr 27 z 5 lipca 2011

Załatwić ojca Rydzyka I to właśnie próbują obecnie zmienić spece od brudnej polityki z PO. Po wielu nieudanych próbach rozprawienia się z toruńskim medium (ze sztandarowym projektem Jana Filipa Libickiego na czele) władze wreszcie znalazły sposób na charyzmatycznego kapłana. I próbują mu zamknąć usta przy pomocy Stolicy Apostolskiej. Protesty tam wysyłane nie muszą oczywiście nic znaczyć, Watykan może je zignorować, ale już sama ich forma czyni sprawę trudniejszą. Otóż protest rządu polskiego zanosi do sekretariatu stanu ambasador, co jest zarezerwowane dla najważniejszych i najgroźniejszych spraw. I tu trudno jest zachować milczenie. A będzie to jeszcze trudniejsze, jeśli w sprawę wmiesza się nowy nuncjusz, który będzie monitował watykańskie urzędy, by te załatwiły sprawę ojca Rydzyka. A niestety, wiele wskazuje, że tak będzie. Tajemnicą poliszynela są częste spotkania arcybiskupa Celestino Migliore z ministrami rządu Donalda Tuska. Nie jest też tajemnicą, że
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze