USA - Rick Perry i reszta

Na trzydniowej imprezie („Republican Leadership Conference”) przemawiało przed nim ze trzydziestu czasem bardzo interesujących mówców, np. kongresmenka Marsha Blackburn z Pensylwanii. Prorokuję, że w razie niepowodzenia Bachmann-Palin to ona będzie nową żeńską gwiazdą republikańską.
Ale po krótkim wystąpieniu Perry’ego zmęczona sala wpadła w niepohamowany wręcz szał entuzjazmu. To była prawdziwa „party in New Orleans” (wielbiciele klasycznego rocka wiedzą, do czego piję).

Myślałem, że może moje odczucie było przesadne, ale następnego dnia w najważniejszym w USA talk show „Meet the Press” niechętna Republikanom stacja zaprezentowała, jak co tydzień, obliczenia tego, co w
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: