Dorzynanie ojca Rydzyka

Dodano: 28/06/2011

Czego można się nauczyć od rosyjskich ludzi mediów? Ano wszystkiego. Przede wszystkim, jak kłamać, żeby naród wziął kłamstwo za prawdę i w nią uwierzył. Kreml i jego ludzie mają w tej dziedzinie ogromne, blisko stuletnie doświadczenie. Można się nauczyć, jak zwalczać politycznych przeciwników, pod jakim pretekstem wysyłać ich do łagrów i psychuszek, a jak zajdzie potrzeba, likwidować. Jak dorzynać watahy, ministrze Sikorski, też. Z ust im to, rosyjskim specom od mediów, pan wyjął. Oni wiedzą najlepiej, jak medialnie przekonać naród o słuszności wysiłków władzy. I jej dbałości o dobre samopoczucie wszystkich obywateli. Nie wiem, czy państwo, za które uważa się Sikorski, dorżnie o. Rydzyka, ale ma na to ochotę. Obawiam się, że naszemu szefowi MSZ przewróciło się w głowie. I to na dobre.
     
100%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze