Na progu Wielkiego Postu

Dodano: 16/03/2011

W tym duchu należy odczytywać najnowszą inicjatywę PSL, które od lat broni pamięci o ofiarach ludobójstwa dokonanego na Kresach Wschodnich. Czyni to dlatego, że ofiarami – obok księży, nauczycieli i ziemian – byli przede wszystkim polscy chłopi, którzy na tych terenach żyli od wieków, tworząc wraz z innymi narodowościami bogatą mozaikę Rzeczpospolitej Obojga (a ściślej mówiąc – wielu) Narodów. Aby nie było wątpliwości, na PSL nigdy nie głosowałem, ale podziwiam je za konsekwencję działania w tej sprawie. Ową inicjatywą jest projekt uchwały ustanawiającej 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Posłem-wnioskodawcą jest Franciszek Stefaniuk, a współautorem 92-letni płk Jan Niewiński, ostatni żyjący obrońca wsi Rybcza na Wołyniu, a obecnie przewodniczący Kresowego Ruchu Patriotycznego. Taką datę wybrano dlatego, że 11 lipca 1943 r. bandy UPA napadły na 167 polskich wiosek i osad, mordując tysiące osób. Była to niedziela, więc ludzi zabijano w czasie nabożeństw w kościołach. Zabito
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze