Ogórki globalne

Bo opozycja raz wygrywa, raz przegrywa, jak to w demokracji bywa. To tylko w naszej postkomunie pokutuje wciąż wiara, że władza raz zdobyta będzie trwać po wsze czasy. Przez trzy, a nawet cztery dni odbiorcy mediów zadręczani byli pozytywnymi wrażeniami z pobytu Obamy, że Komorowski nie popełnił żadne gafy, że podawano znakomite posiłki, że było bezpiecznie i nic nie zagrażało obu głowom państwa, że prezydent USA powiedział to albo tamto. Że na przykład jesteśmy gościnni. Trudno było to...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: